Trwają zapisy na kursy programowania stacjonarne oraz on-line - semestr 22/23 r. Zapisz się na zajęcia >

Strona główna » Blog » Zajęcia dodatkowe dla dzieci – czy to dobry pomysł?

Zajęcia dodatkowe dla dzieci – czy to dobry pomysł?

Każdy z nas po powrocie z pracy choć raz pomyślał „jak dobrze, że pracuję x godzin dziennie, bo inaczej nie dałbym rady”. Chce się nam odpoczynku i relaksu. Dlaczego zatem tak wielu rodziców zapisuje dzieci na tak dużą liczbę (rekordziści na kilkanaście tygodniowo) zajęć dodatkowych – pozalekcyjnych? O ile zajęcia dodatkowe są niesamowitym czasem, gdzie dziecko poznaje nowe umiejętności, kolegów, czy pogłębia hobby, o tyle nadmiar ich prowadzi do zmęczenia i po prostu, zamiast rozwijać dziecko sprawiają, że jest ono zmęczone, co odbija się także na nauce szkolnej. Dziecko to mały człowiek. Każde ma własne potrzeby. Niektóre dzieci mogą dobrze funkcjonować po wielu godzinach szkoły, a następnie zajęć pozalekcyjnych każdego dnia, inne mogą pragnąć przerwy. Dlatego zajęcia dodatkowe dla dzieci jak najbardziej są wskazane, jeżeli chcemy dać dziecku okazję do dodatkowego rozwoju, poznawania świata i zdobywania umiejętności, ale też ich ilość musi być dopasowana do potrzeb dziecka. W przeciwnym razie będzie to strata czasu, który mogłoby przeznaczyć na relaks i odpoczynek a dla nas strata pieniędzy, które potrzebne są na ich opłacanie. O tym też będzie dzisiejszy wpis. Weźmy na tapet sytuacje, kiedy dziecko chce korzystać z dodatkowych zajęć pozalekcyjnych, a kiedy wcale tego nie chce lub ma ich za dużo i przemyślmy, co się z tym wiąże.

Tak, dla zajęć dodatkowych.

Dziecko biorące chętnie udział w zajęciach pozalekcyjnych w odpowiednich proporcjach to dziecko, które może czerpać pełnymi garściami zalety tego typu aktywności. Dzieci uczęszczające na zajęcia dodatkowe wychodzą poza pewne utarte schematy poznawania świata, które bardzo często są narzucane w szkole. Podczas wielu zajęć dodatkowych wprowadzane są inne metody zapoznawania się różnymi zagadnieniami i pogłębiania wiedzy, W ten sposób kształcimy w dziecku świadomość tego, że można przyswajać nowe informacje i umiejętności na różne sposoby i nie trzeba się w tym zamykać na jedną ścieżkę.

Dzieci podczas dodatkowych zajęć popołudniowych mogą odkryć także inne dziedziny nauki i wiedzy, których nie ma w kanonie nauczania w szkołach. Mogą nauczyć się programowania i robotyki, poznać chemię od strony praktyki, a nie teorii, czy skupić się na rozwijaniu umiejętności, które podczas lekcji są tylko pobieżnie przedstawione. Daje im to nie tylko te konkretne umiejętności, których nie zdobyłyby w szkole. Pokazuje im, że nauka to dużo więcej niż kilkanaście przedmiotów i można uczyć się nowych rzeczy na każdym etapie życia.

Zajęcia popołudniowe to często różnego rodzaju warsztaty, które skupiają się na tym, aby dziecko mogło rozwijać swoje hobby, a nie od razu przyswajać wiedzę. Dzięki uczestnictwie w dodatkowych zajęciach pozalekcyjnych, podczas których wychodzi się poza schematy codziennych czynności, dziecko nabiera pewności siebie, dzięki uświadomieniu sobie, że jego zainteresowania są ważne i ciekawe. Ponadto podczas tego typu zajęć, dzieci interesujące się mniej spotykanymi zagadnieniami mają okazję nawiązać wiele ciekawych przyjaźni i poznać rówieśników z tymi samymi zainteresowaniami.

Ostatecznie można też wspomnieć, że niektóre dzieci po prostu dzięki zajęciom popołudniowym się nie nudzą i kolokwialnie mówiąc, nie mają czasu na aktywności, niekoniecznie pożądane przez rodziców.

Kiedy dziecko nie chce zajęć dodatkowych lub ma ich za dużo.

Tak jak dorośli, tak dzieci i nastolatki mają różne zainteresowania. Jeżeli uprzemy się jako rodzice, że dziecko ma się uczyć grać na instrumencie, a ono tego nie chce, zrobimy jemu i sobie więcej szkody niż pożytku. Zmuszanie do aktywności, które nie są dla dziecka interesujące sprawi, że na pewno nigdy po nie nie sięgnie, będzie miało poczucie, że jego zdanie się nie liczy, a także po prostu żal do rodziców. Jednymi z częstych problemów na terapiach dzieci z nerwicami i depresją jest to, że były zmuszane przez rodzica do nauki czegoś, co je nie interesowało.

Zbyt dużo zajęć dodatkowych to po prostu czasem tortura dla dziecka. Jeżeli upieramy się, że dziecko może przecież codziennie uczyć się czegoś dwie kolejne godziny po szkole, tak naprawdę odbieramy mu jego podstawowe prawo do czasu wolnego, relaksu i odpoczynku. Zmęczone dziecko, nawet jeżeli jest zainteresowane zajęciami pozaszkolnymi, nic z nich nie wyciągnie, a my stracimy pieniądze. Po czasie pewne tematy zajęć mu zbrzydną, bo będzie kojarzyło je ze zmęczeniem i wyczerpaniem.  Z kolei, jeżeli dziecko samo chce uczestniczyć w różnych zajęciach, a my widzimy, że jest przez to zmęczone, także warto zasugerować mu, że może w najbliższym czasie niech korzysta z jednej ich części, a za rok czy dwa pójdzie na inne.

Czy korzystać z zajęć dodatkowych?

Zdecydowanie tak, jeżeli nasze dziecko także wyraża na nie zgodę. Trzeba tu powiedzieć, że większość dzieci chce takich aktywności. Po prostu trzeba zachować umiar. Jednocześnie należy też obserwować dziecko, nawet jeżeli samo wybrało zajęcia. Czasami pod płaszczykiem zadowolenia i fascynacji, rodzą się też frustracje, zmęczenie i presja powodującą, że nasza pociecha zamiast zdobyć wiele nowych umiejętności zacznie borykać się z problemami.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *