Trwają zapisy na warsztaty programowania - luty / marzec 2019 r. Zapisz się na zajęcia >

Strona główna » Blog » AI, czyli jak daleko jesteśmy w rozwoju technologicznym.

AI, czyli jak daleko jesteśmy w rozwoju technologicznym.

Sztuczna inteligencja? Brzmi strasznie? A może fascynuje? AI (z angielskiego Artificial Intelligence) jest już naszą codziennością. Mało kto poza technikami i fanami cyfrowych możliwości zdaje sobie z tego sprawę, ale to, co jeszcze niedawno było nazywane właśnie sztuczną inteligencją, już teraz pomaga nam w wielu, nawet trywialnych dziedzinach życia. AI to rzeczywistość, a nie wymysł filmów czy książek, bazujących często na ludzkiej niewiedzy czy lękach.

Sztuczna inteligencja to systemy obsługujące między innymi bankowość, olbrzymią branżę spersonalizowanych reklam czy urządzenia takie jak sygnalizacja świetlna na ulicy. Jest wszędzie, tak że trudno wymienić wszystko. Na zasadzie działania sieci neuronowych, potrafią świetnie odgadywać ludzkiej potrzeby, zainteresowania, jak i kierować skomplikowanymi sieciami. Jednak mówiąc o Sztucznej Inteligencji, najczęściej staje nam przed oczami obraz robota, który ma ludzkie cechy. W tym kierunku nasza technika też posuwa się w zastraszającym tempie do przodu, choć być może przymiotnik „zastraszający” nie jest tu odpowiedni.

Sophia, urządzenie czy już byt?

Sophia to robot, który zaskakuje swoim zachowaniem. Nie tylko odpowiada na piania, ale także odczytuje i reaguje na emocje, potrafi żartować (co według niektórych jest już myśleniem abstrakcyjnym dostępnym wyłącznie dla ludzi) czy uczyć się nowych rzeczy. Jest to robot, który wystąpił już także na posiedzeniu ONZ, jak i w szeregu programów telewizyjnych. Wywiady z Sophią może jeszcze nie wyglądają jak wywiady z żywym człowiekiem, ale jest już ku nim niesamowicie blisko. Opinię publiczną zszokowały wypowiedzi Sophii na temat… zagłady ludzkości. Jednak każdy, kto choć trochę rozumie założenie AI i nauki przez nie nowych rzeczy zauważy w nich, że sito zdania wypowiadane przez Sophię raczej w formie powtarzania zasłyszanych sentencji lub nauki nowych wyrażeń.

Bot na miarę Tolkiena.

No ok, tu trochę przesadziliśmy, ale na świecie istnieją już programy będące w stanie pisać własne powieści i tworzyć całkiem przyzwoite dzieła. Jednym z najgłośniejszych tworów bota jest opowiadanie z cyklu o Harrym Potterze. Co prawda pojawiły się w nim wątki, które były niezbyt zrozumiałe lub możliwe do zaakceptowania przez człowieka, ale całościowo książka ta była całkiem niezłym fragmentem literatury.

Robot czytający w myślach.

Znów trochę naciągane, ale ukazuje tryumf techniki nad często niezbadanymi obszarami nauki. Powstały program do odczytywania ludzkich myśli działa na zasadzie odtworzenia sieci neuronowej naszego mózgu. Skomplikowane procesy robota, obserwują i analizują dokładnie ruchy gałek ocznych człowieka. W ten sposób program jest w stanie przeanalizować obrazy, jakie w tym momencie rejestruje mózg człowieka i na ich podstawie odgadnąć, o czym myślimy. Oczywiście nie jest to takie proste i bezbłędne, gdyż nadal pojawia się duży problem z twórczością abstrakcyjną. Inny robot czytający w myślach analizuje przepływ krwi w neuronach człowieka i z 85% skutecznością odtworzyć ruch, o którym myśli „ludzki obiekt”.

Mało? My raczej uważamy, że już niezwykle dużo. A biorąc pod uwagę tempo postępu technologicznego naszego świata, być może już niedługo AI będzie kolejnym przeskokiem w rozwoju naszej cywilizacji. Fascynujące? Na pewno. Na początek zapraszamy więc na kurs programowania dla dzieci. Być może w przyszłości to one będą twórcami tych niezwykłych urządzeń


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *